Amazfit Bip

Aplikacja na Androida: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mc.amazfit1

Linki na Ceneo: https://www.ceneo.pl/60513592

Grupa użytkowników na FB: https://www.facebook.com/groups/1935986946664086/


Tak, jestem gadżeciarzem. Mam słabość do wynalazków, które ułatwiają życie. Może kiedyś opiszę jakie zabawki przewinęły się przez moje ręce w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. (To byłby dość ciekawy obraz tego jakimi ścieżkami chadzali wynalazcy elektronicznych organizerów i narzędzi wzmacniających skuteczność działania.) Dzisiejszą opowieść ograniczę do małego gadżetu wielkości zegarka.

LICZ KROKI
Zacznijmy od „dlaczego”, czyli od wyzwania. Otóż chodził mi po głowie pomysł zliczania kroków, aby więcej chodzić. Pomysł stary, bo jeszcze w czasach szwajcarskich zakupiłem zliczarkę kroków przypinaną do paska. Leży gdzieś na dnie szuflady, prawie nieużywana, bo była niepraktyczna. W ubiegłym roku ktoś pokazał mi swoją opaskę fitness i to był dla mnie moment „aha”: przecież opaska na przegubie jest prawie niezauważalna i zlicza kroki bez potrzeby pamiętania, aby coś przypiąć do paska i uruchomić!

MI BAND
Kupiłem opaskę Mi Band 2 i byłem zachwycony rosnącą systematycznością w codziennych spacerach. Jak wiadomo, to co jest mierzone, to rośnie. Zliczanie kroków, wpisuje się w tę zasadę. Noszenie zwykłego zegarka obok opaski wydawało mi się dziwaczne, więc nosiłem tylko opaskę.
Lecz opaska Mi pokazywała czas tylko po jej uruchomieniu. To było słabe. Ja pracuję jako trener i zwykle prowadzę jednocześnie kilku klientów. Z każdym z nich kwadrans codziennej rozmowy i cotygodniowa godzinna sesja. Bez zegarka to trudne do opanowania, a nie lubię mieć włączonego smartfona na stole podczas spotkań. Wobec tego, szukałem dalej, bo byłem pewien, że musi być gadżet na rękę, który robi te dwie rzeczy: liczy kroki i ciągle pokazuje czas.

MIKROBATERIA
Szukając, zderzyłem się z głównym problemem sprytnych zegarków: koniecznością częstego ładowania baterii. To dość oczywiste, bo skoro gadżet ma być mały i lekki, to akumulatorek jest tam mikroskopijny. Zauważyłem, że projektanci poszli dwoma torami:
1. smartwatch wyświetla wszystko co trzeba, ale prądu starcza mu na jeden lub dwa dni, albo
2. opaska fitness działa kilkanaście dni, ale prawie niczego nie wyświetla, bo musi oszczędzać prąd.

TRZECIA DROGA
Znalazła się też trzecia droga łącząca te podejścia, czyli ładowanie raz na kilka tygodni i ciągłe działający wyświetlacz. Takim kreatywnym połączeniem smartwacha z opaską jest Amazfit Bip.
No bo skoro głównym pożeraczem baterii jest podświetlany ekran, to chińscy projektanci wykorzystali ekran, który wygląda podobnie do czytnika książki.

SYSTEM OPERACYJNY
Innym złodziejem prądu w tradycyjnych smartwatchach jest system operacyjny. Np. zegarki z zainstalowanym systemem Android pożerają sporo prądu. Wobec tego projektanci Amazfit stworzyli własny, prosty system operacyjny, który niewiele robi, ale jest bardzo oszczędny. Owocem takiego podejścia jest gadżet, który ładuję tylko raz na miesiąc, a ciągle mam przed oczami wyświetlanie czasu, kroków, pogody itd.

PRZYPOMINACZ NA PRZEGUBIE
Tak jak napisałem powyżej, u mnie zaczęło się od liczenia kroków. Niejako przy okazji odkryłem, że świetną sprawą są też powiadomienia o spotkaniach, SMSach i przychodzących połączeniach. Komórkę mam teraz cały czas wyciszoną, a wibracje i przypomnienia są na zegarku. Organizuje mi to czas. Spotkania z mojego kalendarza Google są podpięte pod zegarek przez aplikację Notify & Fitness for Amazfit. Przewagę tej aplikacji, nad innymi, jest zastępowanie polskich znaków w wiadomościach normalnymi literami, np. jak SMS brzmi „będę o 10:15” to zegarek wyświetla „bede o 10:15”, a nie „b?d? o 10:15”, jak w innych aplikacjach.

JEDNOMINUTÓWKA
Od kilku miesięcy jest zadowolony z tego gadżetu, stąd pomysł na podzielenie się informacjami w newsletterze. Oczywiście nagrałem też jednominutówkę o Amazfit Bip:

https://www.youtube.com/watch?v=jlhQqXWo3Wg

Reasumując, jestem pod rosnącym wrażeniem innowacyjności chińskich firm. Kiedyś widziałem w Chinach tylko kopiowanie pomysłów zachodnich wynalazców. Teraz coraz częściej trafiam na ciekawe wynalazki z Dalekiego Wschodu. Tak też było tym razem.