Czy jesteś śmiertelnie znudzony w pracy?

https://www.youtube.com/watch?v=SISrmBMOZzU

Znudzenie, rutyna, wypalenie zawodowe? Bądź uważny i przewidujący wobec siebie i pracowników.

Planując warsztaty na temat motywacji, wymienialiśmy z klientem doświadczenia i obserwacje o tym, jak upływ czasu wpływa na spadek motywacji pracownika.

Patrząc na rozmaite stanowiska, branże i rynki, widzieliśmy podobny trend.

NOWY SIĘ NAUCZY

Nowy pracownik jest podekscytowany, cieszy się, że dostał tę pracę. Uczy się nowych kompetencji. Widzi, że sporo nauki jeszcze przed nim.

Po jakimś czasie, może po roku, może po kilku latach, ma poczucie, że jest profesjonalistą na swoim stanowisku. Doświadczył już większości powtarzalnych sytuacji, jakie zdarzają się w tej robocie. W większości niespodziewanych akcji wie jak zareagować. Ma poczucie sprawnego panowania nad sytuacją.

OD RUTYNY DO CYNIZMU

Miesiąc po miesiącu, rok po roku wpada w rutynę. Wykonuje prace automatycznie, bez wysiłku, a niekiedy nawet bezmyślnie. Pojawia się nuda, zgorzknienie. Bywa, że sytuacja jest dla niego frustrująca i męcząca.

Coraz mniej energii wrzuca w wykonywanie zadań. Zdarzają się u niego opóźnienia; odkładanie roboty na ostatnią chwilę; poczucie zmęczenia rano, jeszcze przed wyjściem z domu; spóźnianie się do pracy; rozluźnienie więzi z otoczeniem; rozdrażnienie, cynizm, apatia; może pojawić się większe spożycie alkoholu.

BEZ PRACY I BEZ ŻYCIA

Jeśli pozostawić pracownika na tym etapie bez wsparcia, to zwykle pojawi się wypalenie zawodowe w ciężkiej postaci, gdzie zobaczymy wyczerpanie jego sił. Osoby w tym stadium żyją już w chronicznym smutku, a nawet depresji; mają problemy z układem trawiennym, chroniczne zmęczenie umysłowe i fizyczne, bóle głowy; chęć zupełnego odcięcia się od innych; myśli o porzuceniu znajomych, pracy, a może nawet rodziny; czasem pojawiają się myśli samobójcze.

CO Z TYM ZROBIĆ?

Ten ostatni etap to już dramatyczna sytuacja i z perspektywy pracodawcy można tu zrobić niewiele więcej ponad pozwolenie pracownikowi na poddanie się pod opiekę specjalistów i czasowe, lub stałe, odsunięcie go od wykonywania obowiązków zawodowych.

Skoro powyższy schemat wypalenia zawodowego wydaje się regularnie powtarzalnym cyklem, to jak sprawić, by zaradzić problemowi, nim jeszcze napęcznieje do niebezpiecznych rozmiarów?

WYPYCHAĆ ZE STREFY KOMFORTU

Temat został wywołany przez klienta, który w dojrzały sposób podszedł do tematu, mówiąc, że chce zając się swoimi pracownikami na etapie rutyny, by uniknąć wypalenia.

W tym przypadku zalecenia są dość oczywiste: pracownicy popadający w rutynę mają być wyrwani ze strefy komfortu. Mają dostać zadania przerastające ich obecne umiejętności. Mają wypracować plany rozwoju, w których osiągnięcie rezultatów będzie wiązało się z nauczeniem się nowych kompetencji oraz zmusi ich do kreatywności.

Niestety podejście mojego klienta nie jest zbyt powszechne w innych organizacjach. I raz na jakiś czas widzę na spotkaniach lub warsztatach pracowników, którzy są już w fazie niskiej energii, gdy cynizm i rozdrażnienie utrudniają współpracę z nimi.

SZEFIE, OBSERWUJ I PLANUJ

Czytając niniejszy tekst, patrzysz pewno na ten temat w co najmniej dwóch perspektywach. Pierwsza to „okulary” szefa, który ma na swoich barkach odpowiedzialność za ludzi. Co takiego możesz zrobić, by znudzenie, rutyna i wypalenie zawodowe nie niszczyły Twojego zespołu i Twojego biznesu? Odpowiedź jest, jak to zwykle w zarządzaniu, prosta, ale niełatwa. Masz być uważny i przewidujący. W praktyce oznacza to indywidualny plan rozwoju dla każdego pracownika i regularne (co najmniej raz na kwartał) sprawdzanie jego poziomu motywacji i znudzenia.

PRACUJ NAD SWOIM ROZWOJEM

Natomiast druga perspektywa patrzenie na ten tekst to Ty sam i Twoja motywacja do pracy. Ty i ja podlegamy dokładnie tym samym mechanizmom motywacji co nasi ludzie.

Obejrzyj jednominutowy film dołączony do niniejszego felietonu i odpowiedz sobie na zawarte w nim pytania. Jeśli zdasz sobie sprawę, że popadasz w „śmiertelną nudę” to znajdź – w pracy lub poza pracą – nowe zainteresowanie, zacznij się uczyć czegoś nowego, zaangażuj się w działalność społeczną lub aktywność fizyczną itp.

Ciągła nauka, rozwój i stawianie czoła wyzwaniom to najskuteczniejsze środki pielęgnowania naszej motywacji.

 

Ps.

Zachęcam do kupowania mojej najnowszej książki „Od przedszkola do Doliny Krzemowej”. Jestem po rozmowach z pierwszymi czytelnikami i usłyszałem, że to książka nie tylko dla rodziców, ale dla każdego dorosłego, który chce chwili refleksji nad prawidłami życia.

U mnie kupicie zawsze z autografami Dobromiły i moim, a jak prosicie to też chętnie piszę osobiste dedykacje: www.bernard.fruga.net/ksiazka-przedszkola-doliny-krzemowej/