Bilety w komórce

https://www.youtube.com/watch?v=6IQR4YCLj3s

Życie składa się z drobiazgów, a ich suma potrafi wiele zmienić. Takim drobiazgiem jest bilet tramwajowy za kilka złotych.
Jak już uznasz, że najskuteczniej pojedziesz na spotkanie transportem publicznym, to trafisz na barierę w postaci biletów.
Gdzie kupić bilet? Czy można zapłacić kartą? Jaki rodzaj biletu kupić? Czy bilet trzeba kasować?

HEJ PRZYGODO
Ostatnio mój warszawski znajomy, po raz pierwszy w życiu, wybrał się ze mną w podróż transportem publicznym.
Do automatu na przystanku wrzucił monety, pobrał to co automat wydrukował i wsiedliśmy do pojazdu.
–Bilet skasuj w kasowniku – poinstruowałem adepta turystyki miejskiej.
–Ja mam taki duży bilet, co się nie mieści w kasowniku – odparł kolega.
W tym momencie zdałem sobie sprawę, że mój towarzysz podróży pobrał potwierdzenie transakcji, a bilet został w automacie. Raz dwa kupiłem dla niego bilet u kierującego pojazdem, a koledze wyjaśniłem w czym problem.

MAZOWIECKI SURVIVAL
Po przeprowadzce ze Szwajcarii na Mazowsze włożyłem sporo wysiłku, by zrozumieć system transportu w Warszawie i okolicach. Według mnie, jest to super zawiłe, w porównaniu z innymi stolicami. Powoli, rok po roku, temat się poprawia, ale wciąż ze zrozumieniem słucham głosów znajomych, którzy nigdy w życiu nie jechali tramwajem, ani Warszawską Kolejką Dojazdową (WKD), że nie opłaca im się inwestować czasu i wysiłku, by zrozumieć jak to działa.
Początkującym radzę omijać WKD, gdzie system biletowy i informacja dla podróżnych ma szansę zdobyć, w moim prywatnym rankingu, tytuł najmniej przyjaznej turystom usługi wśród cywilizowanych stolic. Ci z Was, którzy mieszkali za granicą, wiedzą o czym mówię.
Po zmroku, w starym wagonie, podróżny jadący WKD po raz pierwszy, nie ma pojęcia, gdzie się znajduje, na stacjach nie widzi ich nazw, a maszynista niczego nie zapowiada przez głośniki. Pół biedy jak jesteś Polakiem i możesz dopytać innych podróżnych. Obcokrajowcy dostają w WKD mazowiecki kurs survivalowy. (Przyznaję, że łatwiej poradzić sobie w nowych składach, gdzie są ekrany z informacją o przebiegu podróży.)

UNIKAJ TYCH MIEJSC…
Zostawmy już WKD, bo to niszowa linia między Warszawą, a Podkową Leśną. Miała nam posłużyć jako reprezentatywny przykład niskiego poziomu dbania o komfort informacyjny podróżnych. Podobnie mógłbym opisać Koleje Mazowieckie i kilku innych przewoźników szynowych obsługujących połączenia wokół dużych miast w naszym kraju (jak choćby trójmiejska SKM). Ogólna uwaga: nie zaczynaj przygody z transportem publicznym w Polsce od tego co na szynach podmiejskich, bo jest ryzyko zniechęcenia.

JAKDOJADE Z MOBILET
Wracamy do centrów miast, gdzie sprawy mają się lepiej. Jadę na spotkanie z klientem w Krakowie. Pociąg z Warszawy dojeżdża do stacji, współpasażerowie zamawiają taksówki, a ja na aplikacji JakDojade sprawdzam połączenia tramwajowe.
Aplikacja JakDojade podpowiada, że mam jechać tramwajem 52 lub 70 oraz, że potrzebuję biletu 20-minutowego za 2,80 zł. Zaś już na przystanku, wchodząc do tramwaju, kasuję bilet w aplikacji moBILET. To załatwia mi temat transportu w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Rzeszowie i praktycznie każdym większym mieście.

W SUMIE TO PROSTE
moBILET nie jest jedynym rozwiązaniem. Są też inne, dobrze działające aplikacje do kupowania biletów. Ja korzystam z tej i dlatego dzielę się informacją z pierwszej ręki właśnie o moBILET.
W dzisiejszej jednominutówce pokazałem w zasadzie wszystko co potrzebujesz wiedzieć o aplikacji moBILET.
Z grubsza działa ona intuicyjnie. Dla mnie wyzwaniem było tylko opanowanie tematu kupowania kilku biletów, na ten sam przejazd. Teraz wiem, że po kupieniu pierwszego biletu, wracam do głównego okienka aplikacji, przyciskiem powrotu na smartfonie, a nie ekranowym „Wstecz” w aplikacji. Potem kupuję kolejny bilet. Zaś podczas kontroli biletów wchodzę w „Historię biletów” i kolejno pokazuję bilety poszczególnych podróżnych. Reszta jest jasna i prosta.

SKUTECZNIE I EKOLOGICZNIE
Reasumując, transport publiczny wydaje się najskuteczniejszym sposobem przemieszczania się w dużych miastach. Jest też lepszy dla środowiska naturalnego i zatłoczenia miast, niż samochody osobowe.

Wiem, że wielu moich znajomych, od czasów szkolnych, nie korzystało z transportu publicznego i mają naturalną barierę wyjścia ze strefy komfortu.
Dlatego propaguję aplikacje JakDojade oraz moBILET, które skutecznie obniżają próg wejścia do niskopodłogowego autobusu 🙂