Newsletter dla początkujących

https://www.youtube.com/watch?v=T_CFeiQ2khc

Czy Twoi znajomi i klienci dostają od Ciebie newsletter dzięki, któremu robią lepsze interesy, bogacą się lub lepiej im się żyje? Jeśli nie, to w jaki sposób dzielisz się swoim doświadczeniem i wiedzą?

PODPOWIADAJ, DORADZAJ I DZIEL SIĘ
Zakładam, iż jest dla Ciebie oczywistością, że relacje z klientami utrzymujemy dając im pożyteczną i użyteczną wiedzę. Dokładnie ta sama zasada rządzi relacjami z klientami, co ze znajomymi i krewnymi.
Relacja jest dobra i rozwija się, gdy jest skupiona na potrzebach drugiej osoby. Np. sąsiadowi pożyczysz pompkę do roweru, przypilnujesz domu podczas wakacji, a potem jak Ty będziesz czegoś potrzebował, to z pewnością będziesz mógł na niego liczyć.
Tak samo działa relacja z klientem. Podpowiadaj, doradzaj, dziel się dobrymi praktykami z Twojej dziedziny zawodowej. Zaś w momencie, gdy będziesz w potrzebie (np. masz coś do sprzedania) to zwróć się do klientów. Im więcej wcześniej dałeś, tym większy znajdziesz odzew na swoje oferty.

WWW
Być może dzielisz się wiedzą na swojej stronie www. Zwykle jest ona wizytówką Twojej firmy. Własna strona i domena internetowa to oczywiście podstawa. Koniec końców, odsyłasz ludzi na swoją stronę mówiąc „znajdziesz to na mojej stronie”. Własna przestrzeń w sieci, to jak budynek postawiony na własnej działce. Czasem niezbyt okazały, może w miejscu niezbyt często uczęszczanym, ale Twój własny, do którego masz pełne prawa. Własna strona to naturalne miejsce na informacje, porady i wszelkiego rodzaju prezenty wiedzowe.

FACEBOOK, YOUTUBE, TWITTER
Zwyczajem ostatnich lat jest utrzymywanie kontaktów z klientami poprzez portale społecznościowe. Wklejamy wartościowe treści na facebooka, youtube, twitter, a być może też na LinkedIn lub GoldenLine. Odbiorcy komentują, przekazują dalej, a znaczkiem podniesionego kciuka potwierdzają, że nasze treści trafiły do ich gusta. Trudno sobie wyobrazić nowoczesne przedsięwzięcie biznesowe z pominięciem komunikacji przez media społecznościowe.

NEWSLETTER
Dzisiejszy 1-minutowy Fruga jest jednak poświęcony nieco mniej znanej, niż powyższe, formie utrzymywania relacji z klientami. Chodzi o newslettery. Słownikowo oznacza to: typ elektronicznego biuletynu, czasopismo wysyłane poprzez pocztę elektroniczną do prenumeratorów, zawierające głównie artykuły lub jedynie ich części wraz z odsyłaczami do pełnych prac umieszczonych na konkretnych stronach internetowych.

JAK E-MAIL
W praktyce jest to jak e-mail wysłany do kilkudziesięciu, kilkuset lub kilku tysięcy osób. Po co i do kogo wysyłać newsletter? Newsletter ma ułatwić życie tym, którzy chcą go otrzymywać. Jest z nim podobnie jak z mailem, czy rozmową telefoniczną: komunikujesz się z osobą, która chętnie z Tobą rozmawia. Np. niniejsze słowa zostały wysłane do ponad tysiąca osób, które zadeklarowały, że chcą dostawać ode mnie cotygodniowe pigułki wiedzy na temat metod i narzędzi zarządzania.

KAWA PO TURECKU, ESPRESSO I LATTE
Newsletter nie zastąpi strony www, ani mediów społecznościowych. Każdy rodzaj komunikacji ma inny cel i sposób działania. Tak jak inaczej działa kawa po turecku, inaczej espresso, a inaczej latte, mimo że wszystkie mają w sobie zmielone ziarna kawy. Tak też czego innego oczekuje czytelnik od medium społecznościowego, niż od strony www, niż od newsletter, mimo że wszędzie są treści z tego samego źródła.
Newsletter długodystansowo, regularnie buduje i umacnia relację z odbiorcą, liczymy na dłuższą chwilę refleksji. Natomiast media społecznościowe, to szybka komunikacja, przyciągnięcie uwagi, która za chwilę umknie do innych treści. Z kolei strona www jest to dla tych co chcą za jednym posiedzeniem poznać jak najwięcej opublikowanych materiałów.

GIODO
W załączonej jednominutówce prezentuję dobry i popularny system do wysyłki newsletterów GetResponse. Alternatywnie, dla mających smykałkę do systemów komputerowych, polecam równie dobry, dostarczany na otwartej licencji phpList.
Zgodnie z polskim prawem, baza subskrybentów powinna być zgłoszona przez przedsiębiorcę w GIODO, nawet gdy wysyłkę załatwiasz przez GetResponse lub inną firmę zewnętrzną. Rejestrując swoją bazę korzystałem z książki „Prawne aspekty sprzedaży w Internecie” (pewno wciąż do znalezienia w wersji elektronicznej).