Wdzięczność…

https://www.youtube.com/watch?v=vgvPCCvUwV0

Marcin Styczeń, na swej autorskiej płycie, zaśpiewał piosenkę „Bez korzeni nie ma skrzydeł”, a jej fragment brzmi:
Bez korzeni nie ma skrzydeł
Choćbym wzleciał na wyżyny
Choćbym wzbił się na sam szczyt
Bez korzeni jestem nikt

(Link do teledysku znajdziesz na https://www.youtube.com/watch?v=eI3U4uXisxo link do prezentacji o wdzięczności: http://bit.ly/wdzięczność)

Piosenka jest dedykowania mamie Marcina, ale pewno znajdziesz tam ważne przesłanie, o tym, że to gdzie jesteś wynika, z tego skąd przyszedłeś i kto sprawił, że jesteś tym kim jesteś.

Słyszymy tu i ówdzie o amerykańskim modelu „self-made man”, czyli człowieka, który swojej pracy i uporowi zawdzięcza sukces. Nie ważne jakie ma korzenie, bo wszystko dla niego jest możliwe. To pobudza wyobraźnię, motywuje do działania i pozwala uwierzyć, że każdy z nas może spełnić swoje marzenia. Pewno jest w tym ziarno prawdy. Pamiętam jak na zajęciach z psychologii któryś z naszych profesorów mówił, że człowiek, jeśli tylko chce, to może w sobie zmienić wszystko, z wyjątkiem temperamentu, który jest uwarunkowany fizjologicznie.

Gdzie leży prawda? Czy „bez korzeni nie ma skrzydeł”, czy też każdy może być „self-made man”?
Pewno nie raz zdarzyło Ci się szukać nowego pracownika. Spotykając kandydatów i uważnie z nimi rozmawiając być może widziałeś jak korzenie, wychowanie i edukacja miały wpływ na osobę, która przed Tobą siedziała. Oczywiście osiągnięcia zawodowe czy zainteresowania, wynikały z wyborów, pracy i postawy tej osoby.
Zatem, jak to zwykle bywa, medal ma dwie strony.
Dojrzała świadomość swoich korzeni i budowanie na nich wydają się dawać siłę do rozwoju, do samodzielnych wyborów i wykuwania swojego losu.

„Bez korzeni nie ma skrzydeł” dotyczy to każdego z nas. Jeśli pomyślisz o swoim życiu jak o drzewie, o swoich osiągnięciach jak o owocach wydanych przez drzewo, to zadaj sobie pytanie, w jakiej glebie tkwią Twoje korzenie? Kim były osoby, które sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś?
Może to były osoby kształtujące Cię w dzieciństwie? Nauczyciele? Postacie historyczne? Mentorzy czy szefowie, gdy już wszedłeś na rynek pracy? Może współpracownicy? Przyjaciele? Twoi bliscy?
Czy pamiętasz o wdzięczności wobec każdej z tych osób?
Czy zdążyłeś im podziękować za otrzymane dobro?
Czy w codziennych sytuacjach w pracy, na ulicy, w domu masz w głowie i sercu miejsce na wdzięczność dla tych, dzięki którym dzieją się dobre rzeczy w Twoim życiu?

Wdzięczność, to serdeczne uczucie dla dobroczyńcy, pragnienie podziękowania i odwzajemnienia się za doznane dobro. Wdzięczność wydaje się odkryciem ostatnich lat w psychologii oraz w zarządzaniu.

O ile ubiegła dekada wydawała się upływać pod znakiem komunikacji, to w obecnej wschodzącą gwiazdą jest wdzięczność. Dawniej zwykliśmy słyszeć, że komunikacja bez przemocy, uważne słuchanie, mówienie komunikatem „ja”, opanowanie sztuki parafrazy oraz umiejętne dobieranie słów, to fundament skutecznego zarządzania ludźmi. Czasem to działało, ale nierzadko zupełni nic z tego nie wynikało.
Mądre zarządzanie, to nie zabawa słowami, to nie manipulowanie podwładnymi, ale spójność między Twoją postawą, zachowaniami i słowami.
Czy spotkałeś się z sytuacją, że „dziękuję” wypowiadane przez dwóch różnych szefów ma zupełnie inne działanie na motywację pracowników?
Bywa, że jeden kierownik jest faktycznie wdzięczny za wykonaną pracę i dziękuje „od serca”, a drugi mechanicznie wypowiada formułkę podziękowania, zalecaną managerom jako narzędzie wzmocnienia pozytywnego. To czyni dużą różnicę w tym, jaki wpływ szef ma na podwładnego.

To spory temat i odsyłam Cię do prezentacji, do której link znajdziesz na http://bit.ly/wdzięczność Zebrano tam wnioski z badań naukowych z ostatnich lat, które pokazują związek między wdzięcznością, a poczuciem szczęścia, zdrowiem, wynikami w pracy i motywacją.

Każdego z nas porywa codzienna wirówka zajęć. Suniemy od zadania do zadania. Warto wytworzyć w sobie nawyk przystanięcia, aby podziękować. Może to być chwila refleksji i zanotowanie w zeszycie, raz w tygodniu, za co jesteś wdzięczny. Może to być zwyczaj szczerego dziękowania za pracę, którą inni dla Ciebie wykonują. Zaś w pracy warto stworzyć formalny system dziękowania współpracownikom.