GTD po mojemu, czyli siedzenie pod rurą

https://www.youtube.com/watch?v=7lH-MvQ5FYo
Przed dwoma tygodniami był odcinek o planowaniu tygodniowym, a na marginesie wspomniałem wtedy o Getting Things Done i rurze, z której wypadają zadania. Wywołałem temat. Skończyło się prośbą, graniczącą z żądaniem, by nagrać odcinek o rurze. No to nagrałem. Temat jest prosty, ale – cytując jednego z widzów – niełatwy.
Ponoć żyjemy w takim tempie, że już nikt nie ma szansy wyrobić się z zadaniami, które na niego spadają. Zatem zamiast stawiać sobie za cel zrobienie wszystkiego, róbmy tylko to co istotne.

Czytaj dalej GTD po mojemu, czyli siedzenie pod rurą