Dlaczego i jak codzienne rytuały wpływają na osiąganie naszych ważnych celów

Godzinne spotkanie wideo

Link do LIVE YT

00:00 Początek 18:31 Wasze komentarze 23:50 Rytuały osobiste 33:36 Rytuały zawodowe 42:39 Jak tworzyć rytuały 48:15 Rytuały szefa 55:08 Zakończenie

Zapis audio mp3 spotkania

LINK DO ZIP

Felieton

Jak co sobotę, usiadłem przed ekranem i napisałem felieton. Potem jeszcze nagranie filmowej jednominutówki i rytuał zrealizowany.

Jak mus to mus. Napisanie artykułu na około 500 słów zajmuje mi zwykle godzinę, ale potrzebuję na to zaplanować więcej czasu, bo niekiedy temat jest natychmiast na czubkach palców stukających w maszynę, a czasem potrzeba kilku godzin by zebrać myśli, zrobić research i dopiero wtedy zasiąść. Bywa też, że mam przypływ energii i motywacji, a bywa zupełnie odwrotnie. Bez względu na to czy mam energetyczną górkę czy dołek, to rytuał sobotni rytuał ma być zrealizowany.

Jak to się ma do Ciebie?

W sumie, cóż Cię to obchodzi? Dlaczego zajmuję Twój czas opisywaniem jak tworzę jednominutówki? Przecież Twoja praca jest inna niż moja i pewno soboty spędzasz w zupełnie inny sposób. Mój przykład to tylko pretekst, by podjąć temat rytuałów. Czyli chodzi o zespół czynności, których częste powtarzanie tworzy dotyczący czegoś zwyczaj.

Jeśli to wtorek to jestem w X…

Na przykład mój znajomy szef mający na głowie kilka biznesów ma zwyczaj, że wtorki spędza zawsze w tej samej, jednej ze swoich firm. Nawet nie trzeba go pytać, gdzie będzie we wtorek. Wiadomo, że wtedy jest jego dzień firmy X. Ktoś inny ma taki zwyczaj, że godziny od 9:00 do 11:00 przeznacza na pracę własną. W tych godzinach jest niedostępny i zajmuje się przedsięwzięciami, które mają strategiczne znaczenie dla jego przedsięwzięć. Wtedy sprawy pilne ustępują temu, co jest ważne.

Cerber na bieżączkę

Zwyczaje sprawiają, że tydzień po tygodniu następuje przybliżenie do ważnych celów. Zaś siły, które sprzysięgają się, by nas porwać w rwący nurt bieżących problemów, zostają przyblokowane.

Megacykliczność spotkań

Byłem pod wrażeniem tego, co powiedział mi znajomy konsultant porządkujący procesy w dużych firmach. On zaleca każdemu managerowi, aby jego tydzień składał się z dni ułożonych w cykliczne spotkania. Pilnowanie przebiegu procesów to ma główna aktywność dobrego managera.

Ja strażak!

Jakże nudne może się wydać to podejście szefom, którzy widzą swoją wartość w kreatywnym rozwiązywaniu proble­mów. Są niezastąpieni w znajdowaniu problemów tam, gdzie inni niczego nie widzą. Zaś swoją wiedzą, doświadczeniem i odwagą natychmiast rozprawiają się z wyzwaniami. Tylko, że niekiedy zdają się się zapominać, jak wiele z tych wspaniale gaszonych pożarów zostało przez nich samych wywołanych. Wtrącając się w szczegóły, wchodząc pomiędzy kierowników, a robotników i burząc regularność procesów sami zasiewają chaos, po którym przychodzą pożary.

Zagubiony profesjonalista

Raz na jakiś czas mam przyjemność pracować z wybitnymi specjalistami, którzy zostali szefami. Najczęściej są to właściciele, którzy szukają u mnie odpowiedzi, jak to możliwe, że z dobrze zorganizowanych i sumiennych profesjonalistów, stali się niesłownymi, przemęczonymi i tkwiącymi w niedoczasie liderami?

Tylko cyklu brak

O ile trudno wrzucać do jednego worka wszystkie przypadki, to jednak widzę powtarzający się wzorzec. Otóż po przejściu do pracy na swoim, skończył się rytuał narzucony wcześniej przez pracodawcę. Ulga i radość z bycia samym sobie szefem, ustępują poczuciu, że sytuacja nas przerasta. Marzeniem staje się sytuacja, gdy większość czasu spędzasz na sprawach ważnych, które nie są pożarami do natychmiastowego ugaszenia.

Co z tym zrobić?

Jeśli powyższe przykłady wydały Ci się bliskie, to może być znak, że czas zaprzyjaźnić się z rytuałami. Myślę, że nowe rozwiązania najlepiej wprowadzać od drobnej, aczkolwiek wytrwale realizowanej czynności. Zatem zachęcam Cię do poszukania odpowiedzi na następujące pytania:

 

  1. Jaki jeden rytuał, stosowany każdego tygodnia, chcę wprowadzić?
  2. Co mam przygotować u siebie oraz w otoczeniu, by ten rytuał miał szansę zaistnieć?
  3. Komu powiem, że wprowadzam rytuał i poproszę ją/jego o dopytywanie jak mi idzie w wytrwałym powtarzaniu tego zespołu czynności?

 

Film

Zapraszam do obejrzenia 1-minutowego filmu, w którym podsumowałem dzisiejszy felieton:
https://youtu.be/TLHCL4peALQ

 

PS

Dzisiaj coś specjalnego dla rodziców! Wraz z moją lepszą połówką, czykli Dobromiłą Fruga prowadzimy cykl trzech warsztatów online dla rodziców. Naszą intencją jest wyposażyć Was w metody, wiedzę i techniki, które sprawią, że dzieci nie będą się nudzić, tylko zajmować się kreatywnym rozwojem; Wy będziecie się z nimi dogadywać, a gdy już zacznie się rok szkolny to dzieci będą samodzielnie odrabiały lekcje. Czyli nasze motywy przewodnie to kreatywność, komunikacja i autonomia. Spotykamy się na platformie Teams w czwartki od 19:30 do 21:00, kolejno 6, 13 i 20 sierpnia. Decyduje kolejność zgłoszeń. Cena to 200 złotych brutto za rodzinę za jedno spotkanie, lub 500 zł brutto za cały cykl. Działamy prorodzinnie, więc bez względu czy z danej rodziny uczestniczy jeden rodzic czy obydwoje to macie w tej samej cenie bilet rodzinny. Program, biogramy i zapisy są w naszym onlineowym centrum edukacyjnym:  https://www.isrikuz.edu.pl/edu/rodzice/