Życzliwość i wdzięczność w biznesie

http://youtu.be/ejTcx9vigwo

Film jest zwiastunem piątego rozdziału powieści ISRIKUZ, gdzie tematem przewodnim jest życzliwość i wdzięczność.

Oto fragment rozmowy jaką na kartach książki prowadzi Angelo Isrikuz i jego klient:

– Ostatnio siedzę w temacie wdzięczności i myślę, że jest tu kilka pomysłów, które możesz zastosować, by odbudować morale w zespole.
– Za co tu być wdzięcznym, sytuacja jest nieciekawa.
– Bez względu na okoliczności zewnętrze, naszą rolą jako przywódców jest tworzyć kulturę doceniania. Warto zachęcać ludzi do mówienia jak tylko zobaczą, że ktoś inny zrobił coś dobrego. Do tego potrzeba okoliczności. Może to być podczas spotkań, albo poprzez dyplomy lub nominacje.
– Ostatnio nasze spotkanie tygodniowe mają przygnębiający wydźwięk. Martwię się sytuacją i to wyłazi w tym co i jak mówię.
– Pamiętam, że wasze spotkania przypominały odprawę. Zebranie było na stojąco i każdy mówił co zrobił, co planuje i w czym potrzebuje wsparcia.
– Forma jest wciąż taka, ale treść i atmosfera siadły. Jak teraz o tym myślę, to może w ramach pytania co zrobiłem dołożyć i za co chcę podziękować?

thank-you-490606PL1200Zaś w innym fragmencie Angelo, podczas lotu z RPA, rozmawia ze współpasażerem:

Angelo podzielił się swoją niezwykłą historią znalezienia się na pokładzie. Jego towarzysz uśmiechnął się:
– Życzliwość jak w „Retoryce” Arystotelesa….
– Nie rozumiem…
– Jak pan opowiadał o tym czarnoskórym aniele, który panu pomagał to przyszedł mi na myśl fragment, który gdzieś tutaj był u Arystotelesa… o jest! Niech pan posłucha:
„Przyjmijmy, że życzliwość to jest uczucie, którym kierując się ten, kto uważa, że je posiada, niesie bezinteresowną pomoc człowiekowi będącemu w potrzebie, nie licząc na żadną osobistą korzyść, lecz mając na uwadze wyłącznie dobro wspomaganego. Życzliwość jest zaś wielka wówczas, gdy okazana jest człowiekowi będącemu w pilnej potrzebie lub potrzebującemu rzeczy ważnych i trudnych do uzyskania, lub gdy jest okazana w chwilach ważnych i trudnych, lub gdy wyświadcza się to dobrodziejstwo po raz pierwszy, jedyny i na największą skalę.” Wygląda mi na to, że to czego pan doświadczył mieści się w arystotelesowskiej definicji życzliwość. Wbrew pozorom w biznesie i usługach to nie jest takie powszechne.

Zachęcam do sięgnięcia po cały tekst na www.ISRIKUZ.com