Prostota i upraszczanie – pogodne przywództwo odc. 2

http://www.youtube.com/watch?v=jEt1XTwiZqU

W 1-minutowym filmie zawarłem kwintesencję tego jak i dlaczego warto eliminować marnotrawstwo ze swojego życia.

Jeśli temat Cię wciągnie, to wejdź na www.ISRIKUZ.com i pobierz półgodzinne „czytadło” na ten temat. Jest tam zarówno wersja pdf na komputer lub tablet, jak też mobi na kindla.

Aviator_sunglassesPogodne przywództwo w drugiej odsłonie, czyli w dzisiejszym odcinku mojej powieści biznesowej, jej bohater Angelo Isrikuz leci na Florydę, bo ma tam do załatwienia jakieś sprawy korporacyjne. Jak to w korporacji, widzi zarówno absurdy funkcjonowania molocha, ale też przykłady wprowadzania zdrowego rozsądku i prostych rozwiązań w wydawałoby się beznadziejnie zagmatwanym środowisku.

Oto krótki fragment z opisu pierwszego dnia pracy Angelo w USA:
Teraz uczestniczył w spotkaniu projektowym. W sali było dwanaście osób, a osiem miało uczestniczyć zdalnie wdzwaniając się przez centralkę telefoniczną. Godzinne spotkanie, jak szybko policzył Angelo, kosztowało ponad 1000 dolarów zakładając, że godzina pracownika Trappera to 50 dolarów. Na sali było kilka osób, które zarabiały dużo więcej.
Carcharhinus_limbatus_-_BahamasAbsurd sytuacji dotarł do Angelo, gdy przez pół godziny dyskutowano, o tym który z managerów weźmie w swoje koszty switch sieciowy, jaki trzeba zamówić w Londynie za 200 dolarów.
„Właśnie wygenerowali 500 dolarów kosztów w formie swoich wynagrodzeń, by ustalić jak wydać 200 dolarów. Chyba warto bym wyłączył swój mięsień szyderstwa, by pogodnie przetrwać najbliższe dwa tygodnie.”

Pogodne przywództwo to praktyczne działanie, zatem tak jak w każdym odcinku, tak też dzisiaj włączyłem do książki ćwiczenia:
Możesz na tych celach zrobić ćwiczenie, jakie warto też robić na codziennej liście spraw do załatwienia. Patrzysz na listę i punkt po punkcie pytasz się. jaka jest w tym wartość dla klienta. Możesz nawet pogrupować punkty zaczynając od tych, co wykreują największą wartość. Potem jeszcze raz czytasz listę i szukasz punktów, które mimo, że są zaplanowane do realizacji niosą tylko marnotrawstwo. Skupiasz swoje siły na tych co tworzą wartość, a starasz się pozbyć zadań, które są marnotrawstwem twoich zasobów. Tak samo warto podchodzić do swoich obowiązków i ról. Podejmujesz się nowej roli, np. rozpoczynasz współpracę z partnerem, którego produkt jest bliski twojej misji i temu co jest dla ciebie ważne. Po jakimś czasie analizujesz, na ile ta współpraca generuje wartość, a na ile jest produkuje marnotrawstwo.

Jak widzisz rolę prostoty i upraszczania w Twoim życiu? Podziel się – chętnie o tym podyskutuję.