LinkedIn, by rozwijać biznes lub szukać pracy

http://www.youtube.com/watch?v=NES8Zs2knWk

„Jarku, niestety aktor, który grał Barabasza w Pasji powiedział, że to ciężki czas dla Mela Gibsona i nie będziemy mu zawracać głowy przyjazdem do Rzeszowa”, „Tak, tak wiem, bo to samo potwierdza Barbra Streisand.”
Tak brzmiał mój dialog sprzed kilku miesięcy z przyjacielem z Rzeszowa, którego teatr wystawiał sztukę Tomasza Jachimka „Kolega Mela Gibsona”. Jak przystało na Rzeszowiaków, to co robimy, robimy z rozmachem. Więc dlaczego na premierze miało zabraknąć tytułowej postaci?Wierzę, że gdyby nie rozmaite tarapaty w jakie wpadł Gibson, to mieliśmy poważne szanse na dogadanie się w sprawie jego wizyty na Podkarpaciu.

SZEŚĆ STOPNI SEPARACJI
Oczywiście przytaczam powyższą opowieść też z innego powodu, niż promowanie mojego rodzinnego miasta. Sytuacja z Melem Gibsonem była dla mnie doświadczeniem „sześciu stopni separacji”. Chodzi teorię wedle, której dwóch dowolnych ludzi na Ziemi dzieli najwyższej sześciu znajomych, czy sześciu pośredników. Sześć stopni separacji nie znalazło potwierdzenie naukowego, aczkolwiek badacze sieci społecznościowych twierdzą, że zwykle 3 do 6 osób dzieli nas od osób, z którymi chcemy nawiązać kontakt.

Screenshot from 2014-08-02 13:19:26Jak było w tym przypadku? Jarek z Rzeszowa chciał dotrzeć do Mela Gibsona. Zadzwonił do mnie i do paru innych osób, które przekonał do poszukiwań w swojej sieci znajomych. Ja porozmawiałem z Marcinem, muzykiem, który grywa w Ameryce, oraz z Moniką – koleżanką z podstawówki, która mieszka za Oceanem i z powodzeniem projektuje i sprzedaje modne buty. Marcin okazał się znajomym włoskiego aktora, który grał rolę Barabasza w Pasji reżyserowanej przez Mela Gibsona. Panowie pozostają w serdecznych relacjach. Natomiast Monika mogła dotrzeć do agenta Mela Gibsona.

Jak widać Jarka dzieliły trzy osoby od Mela:
a) Jarek – ja – Marcin – „Barabasz” – Gibson lub
b) Jarek – ja – Monika – agent – Gibson

DOJŚCIA W BIZNESIE
To co Jarek zrobił dla rzeszowskiego teatru „Bo tak”, robią też tysiące ludzi biznesu. Zamiast szukać dojścia do sławnego aktora, zwykle chcą nawiązać kontakt z kimś, kogo zainteresowania lub pasje są bliskie ich przedsięwzięciu. Niekiedy chodzi o przyciągnięcie do projektu osoby o unikatowych kompetencjach. Innym razem pragną zainteresować inwestora, który gustuje w specyficznym obszarze biznesu. Celem może też być poproszenie o recenzje naszego przedsięwzięcia osoby, która jest autorytetem w danej branży. Między innymi po to istnieje sieć LinkedIn.

Screenshot from 2014-08-02 13:17:05Mój profil i połączenie go z ponad 500 znajomymi daje możliwość dotarcia do ważnych dla mnie osób (a przynajmniej na sprawdzenia szans nawiązania z nimi kontaktu). Na przykład profil cenionego przeze mnie legendarnego szefa GE Jacka Welcha znajduje się 3 stopnie ode mnie. Wśród znajomych mam osiem osób, które mogą pośredniczyć w dotarciu do Jacka. Jeśli poproszę jednego z nich, na przykład Sebastiana, o pomoc, to on pewno zastanowi się, czy jesteśmy w wystarczająco dużej zażyłości, by mnie przedstawiać osobie w swojej sieci. Potem sprawdzi, z którym ze znajomych Jacka Welcha będzie mu najzręczniej pogadać w mojej sprawie. W ostatnim etapie przekonamy się czy LinkedInowy znajomy Sebastiana zna Jacka Welcha na tyle dobrze i osobiście, by mnie przedstawić, oraz czy jest skłonny do pomocy. Jeśli Sebastianowi będzie trudno to załatwić, to z prośbą zwrócę się do Billa z Salt Lake City, który też jest jednym z ośmiu znajomych łączących mnie z Jackiem Welchem.

welch_BF

DOSKONAŁA LISTA REFERENCYJNA
Powyższe wykorzystanie LinkedIn jest ciekawe, ale szczerze mówiąc dla mnie ważniejszym powodem korzystania z tej sieci są potwierdzenia umiejętności, które otrzymuję od moich współpracowników i klientów. Kilkadziesiąt osób, które uznały, że znam się na obszarze Leadership, Project Management oraz Start-ups to dla mnie doskonała lista referencyjna. Jest to szczególnie ważne, gdy mój klient chce poznać kogoś kto opowie o mojej pracy. Podobnie jak większość znajomych, poważnie traktuję kliknięcie z potwierdzeniem cudzych kompetencji i też jestem gotów opowiedzieć o ich umiejętnościach, gdy mnie o to poproszą.

Zatem jeśli chcesz zaprosić do swojego miasta znanego aktora to raczej skorzystaj z bezpośrednich kontaktów z przyjaciółmi i znajomymi. Lecz, gdy robisz interesy lub szukasz pracy, to dobrze użyć w tym celu dobrze rozwinięty profil w sieci zawodowej LinkedIn.
Zapraszam Cię do mojej sieci: www.linkedin.com/in/fruga