Spójrz na działania z 10’000 metrów, zapisz gdzie i dlaczego lecisz


Zachęcam do wzniesienia się na poziom 10 000 metrów. Wchodzimy w metaforę lotu samolotem, by poczuć różnicę pomiędzy przyziemną, jakże pracochłonną codziennością, a górnolotnym wykuwaniem wizji.

Filmowa przestrzeń 10 kilometrów między Ziemią, a wysokością przelotową to w języku zarządzania perspektywa strategiczna. Jako lider wzbijam się na 10’000 metrów i parząc globalnie wykuwam wizję, czyli odpowiadam sobie na pytanie, gdzie chcę dotrzeć i dlaczego tam się wybieram.
Przykład A (1-minutowy Fruga): Moją wizją jest międzynarodowa platforma komunikacyjna dla tych, którym bliskie jest rozumienie przywództwa jako nadawania sensu swojemu życiu i pracy. Tworzę platformę, by połączyć ludzi o podobnym widzeniu przywództwa.
Przykład B (średniej wielkości firma): Wizją Prezesa jest osiągnięcie w ciągu 3 lat pozycji lidera polskiego rynku dla swojego głównego produktu, który obecnie jest nr 2 ze stratą ok. 10 punktów procentowych do aktualnego lidera. Chce tego dopiąć, bo uważa, że jego firma ma się skupić tylko na produktach, które będą dominować na rynku.


Po nazwaniu „gdzie i dlaczego” z poziomu 10’000 m n.p.m. obniżam pułap do 5’000 metrów. Tu już widzę sporo detali. Wciąż zachowuję pewien poziom ogólności, aczkolwiek widzę jak przebiegają procesy i jakie są główne elementy interesującego mnie krajobrazu. To idealny pułap by postawić cele strategiczne, czyli jak zamierzam dotrzeć do miejsca przeznaczenia, które określiłem w wizji.
Przykład A: Motorem rozwoju platformy są cotygodniowe 1-minutowe filmy, które dostarczają użytecznej wiedzy i inspiracji dla coraz szerszego grona osób. Później będzie to poszerzone o spotkania i dodatkowe formy zdobywania wiedzy, doświadczeń i kontaktów.
Przykład B: Cele strategiczne są owocem pracy kadry zarządzającej firmą, która w wyniku pracy warsztatowej wyznaczyła cztery cele strategiczne, po jednym w obszarze finansów, pracy z klientami, procesów biznesowych oraz infrastruktury i rozwoju organizacji. Każdy cel ma wyznaczony miernik osiągnięcia celu, zakładany target oraz listę inicjatyw i działań.

Z takim przygotowaniem ląduję, a już na Ziemi sporządzam plany działań, czyli kto co i na kiedy zrobi, by osiągnąć powyższe cele strategiczne.
Przykład A: W moim przedsięwzięciu jest to plan, by we wrześniu br. nowe odcinki 1-minutowego Frugi docierały do 10’000 widzów oraz by rozpocząć comiesięczne spotkania dla osób, które poza korzystaniem z przesyłanych filmów i newsletterów mają potrzebę kilkugodzinnego spotkania na tematy poruszane na platformie.
Przykład B: Plany działań obejmują kilkanaście arkuszy, po jednym dla każdej inicjatywy lub działania zawartego w celach strategicznych. Każdy arkusz to plan operacyjny opracowany pod kierownictwem i sygnowany przez managera lub specjalistę, który jest właścicielem danej inicjatywy. Plan określa krok po kroku co ma być zrobione, przez kogo, w jakim terminie, jakie zasoby będą wymagane, jakie są potencjalne przeszkody oraz kto powinien być poinformowany o danym kroku.

Powyżej przełożyłem trójkąt perspektywy strategicznej na moją mikroincjatywę 1-minutowego Frugi oraz na przykład kilkusetosobowej firmy, by pokazać uniwersalność tego podejścia. Przystaje ono (przy dobraniu adekwatnych narzędzi) zarówno do jednoosobowej działalności jak również do sporych przedsięwzięć biznesowych i społecznych.