1 lub 2 książki w miesiącu. Jak „czytam” niekonwencjonalnie, ale skutecznie?

Filmowa pigułka wiedzy ma zainspirować moich widzów do zmiany nawyków podczas dojeżdżania do pracy lub na spotkania. Poniżej więcej szczegółów, które przydadzą się we wprowadzaniu planu w życie.

Zacznijmy od polskiego rynku. Na półce audiobooków z ekonomii i biznesu portal ceneo ma około pół tysiąca pozycji, czyli jest z czego wybierać. Są one głównie sprzedawane w formacie mp3.

Jeśli nasz samochodowy odtwarzacz czyta płyty w formacie mp3 to najprościej zakupić audiobooka na płycie CD i trzymać w samochodzie. Tak jest w przypadku samochodu, którym zwykle jeżdżę w delegacje.

W naszym drugim, starszym aucie mamy radio, które nie czyta płyt mp3. Jeśli też takie macie, to wtedy prościej kupić w księgarni internetowej plik mp3 do pobrania (a nie na CD) i zapisać go na smarphonie lub odtwarzaczu mp3.

Ja to rozwiązuję tak, że albo jeżdżę ze słuchawką w uchu, albo kładę na siedzeniu pasażera akumulatorowy głośnik komputerowy, by słuchać książki podczas jazdy.

Kiedyś bawiłem się w eksperymenty z gadżetowym mikronadajnikiem na falach UKF. Podłączałem go do wyjścia słuchawkowego smartphona, ustawiałem częstotliwość nadawania (np. 102 MHz), a radio samochodowe ustawiałem na odbieranie tej częstotliwości (tj. 102 MHz). Już tego nie używam, bo za dużo z tym było kombinowania.

Czasem w samochodach z wypożyczalni miałem w radiu gniazdko, takie jak słuchawkowe, do podłączenia empetrójki lub smartphona. Podłączałem wyjście słuchawkowe smarphona i słuchałem książek przez samochodowe głośniki. Świetne rozwiązanie. Być może macie takie gniazdko u siebie. (Oczywiście są pewno jeszcze jakieś inne kombinacje typu połączenie bluetooth lub czytnik usb, ale poprzestanę na tym co powyżej.)

Screenshot from 2014-06-07 18:43:19

Teraz przejdźmy do audiobooków amazona, o których wspomniałem w filmie. Serwis nosi nazwę audible i korzystam z niego jeszcze sprzed czasów, gdy został przejęty przez amazona. Co miesiąc płacę $14.95 i dostaję za to 1 kredyt, który mogę wymienić na jednego audiobooka. Czasem jest to bardzo opłacalne. Np. „Zen and the Art of Motorcycle Maintenance” Roberta Pirsiga kosztuje $38.79, a ja go miałem za 1 kredyt. Warto być uważnym w zakupach, bo niektóre audiobooki kosztują mniej niż $14.95 i wtedy zamiast wykorzystywać kredyt opłaca się zapłacić za zakup.

Przyznam, że od strony technicznej audible.com jest bardziej zawiły od kupowania mp3 w polskich księgarniach. Cenię sobie dostęp do książek w oryginale i dlatego wiernie korzystam z tego systemu. Komplikacja polega na tym, że audible sprzedaje książki w swoim formacie, który działa wyłącznie w oprogramowaniu pobranym z audible.com. Zatem na tablecie i na smarphonie mam zainstalowany ich odtwarzacz do słuchania książek. (Po przejęciu audible przez amazom pojawiła się również możliwość słuchania na czytniku kindle.)

Zatem pożyczanie audiobooków audible znajomym jest niemal niemożliwe. Także odsprzedawanie odsłuchanych książek nie wchodzi w rachubę.

Jest jeszcze sposób słuchania książek, który podjąłem i porzuciłem. Mam na myśli syntezatory mowy czytające e-booki. Przypuszczam, że w wyniku przejęcia przez amazona doskonałego polskiego syntezatora IVONA dostaniemy rozwiązanie, dzięki któremu zmienię zdanie. Lecz póki co, po kilku próbach z syntetycznym głosem czytającym e-booki, trwam przy audiobookach czytanych przez ludzi z krwi i kości.

Zachęcam Was do korzystania z audiobooków. Przy okazji podpowiem czego jeszcze warto słuchać w samochodzie. Portal TED.com jest skarbnicą inspirujących wystąpień, które można pobrać i słuchać w podróży. (Kiedyś jadąc ze Szwajcarii do Polski wiele ich wysłuchałem.)

Ponadto przeglądarka Firefox pozwala na zainstalowanie wtyczki do youtube, aby pobierać filmy na dysk. Często wykłady i prezentacje nie wymagają oglądania, a wystarczy ich posłuchać. Długa podróż samochodem dobrze się do tego nadaje.

Ps.
Polecam: na anglojęzycznym kanale 1-minute Fruga opublikowałem odcinek o upraszczaniu i prostocie jako przymiotach lidera (polskie napisy do włączenia w odtwarzaczu youtube przyciskiem Cc): www.youtube.com/watch?v=IYKQhKfKV5w

Natomiast w odpowiedzi na apel Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia nagrałem „Zaczęło się 4 czerwca…”: www.youtube.com/watch?v=iaKUhEnIjHk