Feedback – jak sprawić by zadziałał? Chris Lowney o informacji zwrotnej

Moja mentorka, ucząc mnie szkoleń, mawiała „feedback jest pokarmem bogów”. Zaś pewien człowiek, zachęcając do samodzielności przekonywał, że nie warto przejmować się informacją zwrotną, bo inni wyrażając swoje opinie dają raczej świadectwo o sobie, a nie o nas.

Jak to w życiu bywa, prawda pewno leży pośrodku.
Dzięki informacjom z otoczenia wiemy jak nasze działania wpływają na innych, a to pozwala udoskonalać to co i jak robimy.
Patrząc z innej strony, potrzebujemy rozdzielić to co jest manipulacją lub wywieraniem wpływu ze strony innych od informacji zwrotnej, która będzie dla nas przydatna.
Dzisiejszy film rozpoczynam tezą, że informacja zwrotna zwykle jest bezużyteczna. To co mówimy innym o ich usługach i produktach, oraz to co słyszymy o naszych własnych, najczęściej gdzieś ginie.
Ciekawy punk widzenia usłyszałem przed tygodniem od Chrisa Lowney (www.pl.wikipedia.org/wiki/Chris_Lowney link do księgarni, z jego książką znajdziecie tutaj: www.bernard.fruga.net/034.html). Pozwoliłem sobie go zacytować w filmie.
Lowney mówił o tym, że feedback od innych bywa torpedowany naszym wewnętrznym głosem (feedbackiem wewnętrznym), który filtruje i przeinacza to co słyszymy.
Im bardziej jesteśmy przywiązani do swojego pomysłu i im mniej mamy dystansu do samych siebie tym łatwiej dopuszczamy do głosu swoje ego, które torpeduje przekaz z zewnątrz.
Dojrzała pewność siebie i świadomość źródeł swoich emocji jest warunkiem koniecznym do rozsądnego zarządzania informacją zwrotną. Im więcej w nas egocentryzmu tym trudniej dojść do sedna informacji zwrotnej, a co gorsza tym bardziej jesteśmy podatni na manipulację.
W tym kontekście przytoczę anegdotę z Australii. Realizując projekt w Sydney współpracowałem z przysłaną z Europy koleżanką, która w bezpardonowy sposób forsowała swoje pomysły i ostro traktowała podwładnych. Zapytałem jednego z australijskich kolegów jak znosi tą sytuację. Ten zaśmiał się szelmowsko i odparł, że przy jej poziomie egocentryzmu wystarczy sprytny komplement by „jadła mu z ręki”. Czy w tej sytuacji rozgrywającym była egocentryczna kierowniczka, czy pracownik, który nią manipulował podsuwając jej fałszywe informacje zwrotne?
Zatem praca nad sobą i czujność wobec aktywności naszego ego mogą być bardzo przydatne, by odsiać faktyczny feedback od manipulacji.